Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Praca grupowa
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Notes, IBM i Internet

Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.

Kiedy w lipcu 1995 roku IBM kupował firmę Lotus, jasne było, że tak naprawdę kupuje jej flagowy produkt – Lotus Notes. Pojawiały się wtedy pytania: Czy to jest dobry interes dla firmy IBM? Co to znaczy dla milionów użytkowników Lotus Notes na całym świecie? Czy IBM jest w stanie pociągnąć Notes dalej?

IBM i Notes

W drugiej połowie 1995 nastąpiła seria zmian kadrowych w firmie Lotus jako już w pełni należącym do IBM oddziale: odchodzi kilku ludzi z wysokich stanowisk, między innymi Jim Manzi, człowiek, który wprowadził Lotus Notes do Lotus Development. Manzi i sześciu innych ludzi z kierowniczych stanowisk przechodzą do nowej firmy Industry.Net, zajmującej się Internetem.

Tylko krok dzielił nowego właściciela od katastrofy, jaką byłoby odejście Ray'a Ozzie, twórcy Notes. Na szczęście Ozzie i jego firma Iris Associates uzyskują ten sam zakres samodzielności, jaką cieszyli się pod skrzydłami Lotus Development. Ozzie i jego zespół pozostają na stanowiskach i pracują dalej nad Lotus Notes.

Ale pytania pozostają ciągle bez jasnych odpowiedzi. IBM wykonał w sprawie Notes kilka posunięć, ale głównie o charakterze marketingowym. Zwiększyła się liczba personelu marketingowego zajmującego się Notes; obniżono ceny Notes. Najtańszy klient Notes kosztuje około siedemdziesięciu dolarów, a więc zaledwie półtora raza tyle, co przeglądarka Netscape Navigator. Dlaczego porównywać jego cenę akurat z przeglądarką World-Wide Web? Bo to właśnie Internet jest największym zagrożeniem dla Lotus Notes.

IBM jest firmą znaną z tego, że nie bardzo potrafi sobie poradzić z oprogramowaniem dla komputerów osobistych. Podejmowane na przestrzeni ostatnich kilku lat rozpaczliwe kroki w walce z Microsoft nie przyniosły widocznych efektów. W pewnym momencie wydawało się, że system operacyjny OS/2, w swej ostatniej odsłonie określony dynamicznym przydomkiem Warp, ma szanse w walce z Microsoft Windows, ale Windows 95, a za chwilę Windows NT 4.0, nie pozwolą mu zająć znaczącego miejsca na rynku. Oczywiście z Lotus Notes jest nieco inaczej, bo Notes są niekwestionowanym liderem w swojej dziedzinie, dziedzinie oprogramowania dla pracy grupowej.

Rozwój Notes

Notes od czasu przejęcia go przez IBM rozwija się, ale niezbyt szybko. Ten powolny rozwój jest cechą typową dla Notes, nowe wersje programu nie gonią tak szybko jedna za drugą jak w przypadku popularnych programów biurowych czy nie mijają nas z szykością światła jak nowe wersje próbne przeglądarek World-Wide Web. Wersja 4.0 doczekała się niewielkiej poprawki do 4.1, a przygotowywana jest do wypuszczenia 4.5. Mówi się o wersji 5.0 w przyszłym roku.

Wersja 4.5 ma zawierać oprogramowanie do organizacji czasu, czyli odpowiednik dzisiejszego Lotus Organizer. Jest to bardzo pożądany dodatek, jako że organizacja czasu jest ważną częścią pracy zespołowej, a do tej pory użytkownicy Notes musieli posiłkować się w tej mierze współpracą z Lotus Organizer. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że do wprowadzenia funkcji organizacji czasu w Notes zdopingowało programistów pojawienie się Microsoft Exchange, gdzie organizacja czasu istnieje i jest lepiej zintegrowana z całym systemem niż w przypadku tandemu Notes/Organizer.

Spora część nowych prac nad Notes poświęcona jest Internetowi. Prace ten, pod wspólną flagą linii InterNotes, rozpoczęły się jeszcze przez przyłączeniem do IBM. Powstał wtedy produkt InterNotes News (pozwalający na wymianę informacji między internetowymi grupami dyskusyjnymi a bazami grup dyskusyjnych w Notes) oraz pierwsza wersja InterNotes Web Publisher (służącego konwersji baz Notes do dokumentów World Wide Web).

Web Publisher był dalej rozwijany, stworzono wersje dla Notes 3 i Notes 4, zwiększono liczbę platform, na których może pracować. Najnowszym produktem internetowym jest Domino, rozszerzenie serwera Lotus Notes o standard HTTP, czyli możliwość dostępu do baz Notes korzystając z przeglądarek World-Wide Web. Pierwsza odsłona Domino, tak zwane Domino I, ma znaleźć się w Lotus Notes 4.3. Domino II ma zostać opracowane jeszcze w 1996 roku i prawdopodobnie wejdzie w skład Notes 5.

Pełnego obrazu współpracy z Internetem dopełnia fakt, że klient Notes 4 może pełnić rolę przeglądarki World Wide Web oraz zdolność wymiany poczty elektronicznej między serwerami Notes a Internetem, przez pocztową bramę SMTP.

Notes i Internet

Lotus Notes wydaje się więc dobrze przygotowany do współpracy z Internetem. Inaczej mówiąc, Internet jest zagrożeniem dla Notes, ale Notes nie może z nim walczyć. Jeden z szefów Lotus Development tak obrazowo przedstawił sytuację: Notes to jedna fala, ale Internet – to fala daleko większa.

Obie fale mogą zebrać jeszcze sporo wody, ale już dziś intranet, korporacyjne wcielenie Internetu, przeważa nad rozwiązaniami pracy grupowej opartymi na Notes. Według badań IDC w roku 1995 roku wydano 287 milionów dolarów na Lotus Notes i 267 milionów na oprogramowanie intranetowe. Dziś pięć milionów ludzi używa Notes, a 23 miliony ludzi sieci intranetowych; do końca wieku liczby te mają zwiększyć się dla Notes do 25 milionów użytkowników, a dla intranetu – do 180 milionów. Dziś nie ma już wątpliwości, że Internet zmieni wszystkie dziedziny informatyki, w tym i oprogramowanie pracy grupowej.

Jeśli nie można go zwyciężyć, trzeba się do niego przyłączyć – tak zamierza postąpić Notes z Internetem. Cała linia produktów InterNotes ma zamienić Lotus Notes w oprogramowanie współpracujące z internetowymi standardami, pozwalające na korzystanie z klasycznych internetowych sposobów przekazywania informacji: poczty SMTP, grup dyskusyjnych Usenet, zbiorów dokumentów World-Wide Web. Oprogramowanie, które może być wykorzystane do budowania intranetów - sieci korporacyjnych opartych na standardach internetowych.

Web Publisher i Domino to produkty pozwalające tworzyć i zarządzać serwisem World-Wide Web, każdy na swój sposób. Web Publisher tworzy dokumenty World-Wide Web, które później trzeba umieścić na serwerze internetowym. Do stworzenia serwisu potrzebny jest więc jeszcze serwer HTTP. Domino pozwala korzystać z baz Notes przy pomocy przeglądarki World-Wide Web – jest faktycznie serwerem HTTP współpracującym z Notes.

Oba te rozwiązania mają swoje dodatnie i ujemne strony. Web Publisher przydaje się wtedy, gdy firma posiada już swój serwer World-Wide Web albo gdy tylko wynajmuje miejsce na obcym serwerze. Domino – gdy można poświęcić nań oddzielny komputer, gdy pożądana jest współpraca ludzi używających klientów Lotus Notes i przeglądarek World-Wide Web. Oba produkty nie pozwalają w pełni wykorzystać możliwości Notes; pełnię wykorzystania tego systemu można uzyskać tylko korzystając z klienta Lotus Notes.

Internetowa czy też intranetowa strategia Lotus Developement ogłoszona została w grudniu 1995 roku, ale już wcześniej Jim Manzi i Ray Ozzie prowadzili prace nad współpracą Notes-Internet. Realizacja ich planów przebiegała jednak zbyt wolno. Na arenie pojawiła się firma Netscape ze swoimi przeglądarkami i serwerami. Microsoft w porę wycofał się ze ślepej uliczki Microsoft Network i zaczął pośpiesznie tworzyć armadę produktów internetowych. Producenci relacyjnych baz danych szybko zaczęli ogłaszać dodatki do swoich produktów, pozwalające na współpracę z Internetem.

Lotus wydaje się tu po prostu podążać za tłumem firm informatycznych chcących na siłę stworzyć jakiś produkt internetowy, bo to dobrze robi ich kontaktom z prasą i kursom akcji na giełdzie. Jednak tak naprawdę nie jest: przez swoją pozycję na rynku pracy zespołowej Lotus jest jednym z najważniejszych graczy, jeśli chodzi o korporacyjne zastosowania Internetu, zaraz za Netscape i Microsoft. Te trzy firmy prowadzą ze sobą cichą wojnę na porównania cenowe rozwiązań internetowych, wojnę o serca i umysły własnych i potencjalnych klientów.

Jarosław Zieliński

31 lipca 1996


Praca grupowa

GroupWise 6.5 stawia na ochronę i stabilność (18 listopada 2002)

Lotus Domino 4.6 i Go Webserver (15 marca 1998)

Przeglądarki internetowe i Lotus Notes (11 października 1997)

Premiera polskiej wersji Lotus Notes 4.51 (18 września 1997)

Przed nami Exchange 5.0 (21 grudnia 1996)

Lotus Weblicator (4 listopada 1996)

Lotus Notes nie poddaje się (4 listopada 1996)

Dante współpracuje z Lotus Notes (29 października 1996)

Microsoft Exchange 4.5 (18 października 1996)

Po co nam praca grupowa? (12 października 1996)