Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Internet i społeczeństwo
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Komputery i pornografia

Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych spraw dotyczących użycia komputerów i Internetu jest dostęp za ich pomocą do materiałów określanych jako erotyczne i pornograficzne. Szczególnie istotne staje się pytanie, na ile i w jakiej formie mogą mieć dostęp do takich materiałów dzieci i młodzież.

Dostępność

Komputer jest wygodnym narzędziem do zapoznawania się z erotyką i pornografią. Dzisiejszy poziom techniczny kart graficznych i monitorów pozwala na wyświetlanie na komputerze obrazu o jakości zbliżonej do fotografii. Możliwe jest również odtwarzanie dobrej jakości sekwencji wideo. CD-ROM jest doskonałym nośnikiem dla dużej ilości grafiki. Coraz powszechniejsza technika DVD pozwala na odtwarzanie na komputerze filmów, z których część bez wątpienia zawierać będzie sceny erotyczne, a wiele będzie tym sprawom wyłącznie poświęconych. Na komputerze łatwiej jest przechowywać – a także ukryć, nawet przed członkami rodziny lub kolegami z pracy – kolekcję zdjęć pornograficznych. Dostępne są również gry komputerowe ze scenami erotycznymi i wydawnictwa multimedialne na dyskach CD-ROM dotyczące seksu, takie jak kolekcje zdjęć.

Internet pozwala na odnalezienie kolekcji takich zdjęć i filmów, zarówno na stronach World Wide Web jak i w grupach dyskusyjnych. Zdjęcia kobiet, seks, erotyka, pornografia są częstym tematem na stronach internetowych. Choć sporo z miejsc, w których znajduje się taki materiał, jest dostępnych tylko za opłatą, to istnieje także wiele innych, gdzie można obejrzeć erotyczne i pornograficzne zdjęcia za darmo. Nawet stosunkowo mało doświadczony użytkownik Internetu potrafi takie miejsca odnaleźć.

Technicznie więc zarówno komputer jak i jego przyłączenie do Internetu pozwalają na dostęp do pornografii. Nie można jednak go za to winić, jest tu tylko narzędziem, podobnie jak telewizor i magnetowid.

Istnieją pewne ograniczenia prawne co do publikowania pornografii, a także grupy nacisku dążące do zakazania jej w ogóle, przeszkadzające w sprzedaży pism pornograficznych w kioskach i protestujące przeciw takim scenom w telewizji. Jednak działania takie są dość nieskuteczne wobec komputerów i Internetu. Ustalenia prawne lub głos opinii publicznej mogą tylko zjawisko publikacji materiałów pornograficznych nieco ograniczyć, ale raczej nie zlikwidować. Natomiast sporo mogą w tej sprawie zrobić rodzice, nauczyciele i wychowawcy dzieci i młodzieży.

Czy oznacza to, że komputer nie może stać w dziecięcym pokoju, a przy każdym połączeniu z Internetem rodzice powinni zaglądać dziecku przez ramię? Czy tak samo należy postępować w przypadku szkolnych komputerów połączonych z Internetem?

Chronić przed pornografią

Rodzice mogą chronić swoje dzieci przed pornografią, albo wręcz przed wszystkimi materiałami dotyczącymi seksu, zachowując kontrolę nad komputerem dziecka. Powinni wiedzieć, jakie programy kupuje i używa ich dziecko, dotyczy to zwłaszcza dysków CD-ROM, a także wiedzieć, co znajduje się na twardym dysku komputera. Nie powinni sami kupować ani zezwalać na kupowanie pirackich wersji programów – istnieje duża szansa, że znajdzie się tam materiał pornograficzny.

Dobrze by wiedzieli lub nawet współuczestniczyli w tym, co dziecko robi z komputerem. Mogą również umieścić komputer w takim miejscu, gdzie łatwiej go obserwować – w pokoju dziennym, a nie w dziecięcym.

Jeżeli znajdą materiał pornograficzny, powinni dążyć do ustalenia, skąd pochodzi i spróbować zapobiec dalszemu jego rozprzestrzenianiu - poinformować rodziców innych dzieci, szkołę czy policję.

Przede wszystkim jednak dobrze by było, by rodzice starali się wyjaśnić dziecku, dlaczego zapoznawanie się pornografią jest według nich niewłaściwe, porozmawiać z dziećmi na temat spraw związanych z seksem. Gdy dziecko będzie przekonane co do słuszności stanowiska rodziców, a sprawy seksu przestaną być już dla niego tak tajemnicze, jego zainteresowanie pornografią spadnie.

Stosowanie w przypadku pornografii ostrego zakazu bez wyjaśnień nie prowadzi do ograniczenia tych zjawisk, a tylko do wytworzenia klimatu tajemnicy i zakazanego owocu, który raczej skłania dzieciaki do wyszukiwania pornograficznych obrazków niż je odstrasza.

Podobnie mogą postępować nauczyciele opiekujący się pracowniami informatycznymi i innymi komputerami w szkole; współpracując z rodzicami i szanując ich wolę.

Ograniczenia w Internecie

Choć Internet w Polsce jest również miejscem, gdzie można znaleźć pornografię, to w wielu jego częściach jest ona niemile widziana lub wręcz zakazana.

Zdjęcia pornograficzne są rozprowadzane na całym świecie w specjalnie do tego celu powstałych grupach dyskusyjnych, można tam również znaleźć informacje o adresach serwerów World Wide Web, na których umieszczone są dalsze materiały. Jednak te grupy można znaleźć na nielicznych polskich serwerach Usenetu. Nie ma również polskiej grupy ze zdjęciami erotycznymi czy pornograficznymi, choć są grupy zajmujące się sprawami seksu.

Redaktorzy popularnych katalogów zasobów internetowych w Polsce niechętnie umieszczają adresy stron z takim materiałem. Administratorzy serwerów bezpłatnych kont często usuwają strony ze zdjęciami pornograficznymi, choć wśród tysięcy stron, które mają pod opieką, mogą się jeszcze znaleźć takie, które tego typu materiał zawierają. Wielu dostawców usług internetowych nie chce obsługiwać serwerów erotycznych czy pornograficznych.

Serwery zarabiające na zdjęciach o tematyce seksualnej to zaledwie drobna część serwerów działajających w Polsce, także amatorskie strony o takiej tematyce – tworzone często przez młodych ludzi chcących się pochwalić kilkoma zdjęciami, które znaleźli w innych miejscach – to ułamek procenta wszystkich stron.

Jednym z powodów takiej autocenzury są względy techniczne: popularność tych nielicznych miejsc, gdzie można znaleźć erotykę lub pornografię jest tak duża, że dosłownie zapychają one łącza internetowe. Jest to również powód, dla którego mało serwerów przechowuje hierarchię grup alt.sex.* – zajmuje ona dużo miejsca i generuje duży ruch.

Administratorzy serwera w pewnym duńskim uniwersytecie zamknęli sekcję pornograficzną dlatego, że odwiedzający go przekraczali liczbę dziesięciu tysięcy dziennie, a generowany przez nich ruch w sieci stanowił ponad połowę ruchu w całej sieci uniwersytetu. Zresztą łatwo wyobrazić sobie, jak duży to może być ruch, jeśli każdy odwiedzający obejrzał dziennie choć jedno z trzydziestu tysięcy zgromadzonych tam zdjęć.

Poza cenzurą

Przy każdym sporze o pornografię nieuchronnie dochodzi się do kwestii cenzury. Ograniczanie pornografii w Internecie jest formą cenzury, powiedzą niektórzy. Jest to wbrew naturze Internetu, w którym najcenniejszy jest swobodny przepływ informacji i wolność wypowiedzi, a co za tym idzie - wolność publikacji. Jest w tym trochę racji.

Jednak z pornografią wiążą się również inne zagadnienia, które pokazują, że ograniczenia w jej publikacji w Internecie są usprawiedliwione.

Z rozprowadzaniem pornografii wiąże się często naruszanie praw autorskich, często nawet nieświadome, bo techniczna łatwość publikacji w Internecie doprowadza do tego, że wśród internetowych wydawców wielu nie zna prawa autorskiego.

Część treści pornograficznych jest w różnych krajach zakazana przez prawo a ich rozpowszechnianie ścigane, dotyczy to zwłaszcza dziecięcej pornografii. W polskim prawie karane jest rozpowszechnianie przedmiotów o charakterze pornograficznym; różnie rozumiany jest ten charakter, od wszystkiego co wywołuje podniecenie seksualne, do tylko tych zachowań, które są sprzeczne z przyjętymi wzorcami – takich właśnie jak pedofilia.

Co więcej, pornografia wiąże się z przedstawianiem niewłaściwego wizerunku kobiety, niewłaściwego z punktu widzenia ruchów walczących o godność i równouprawnienie kobiet. Kobieta jest często w kontekście erotyki, a tym bardziej pornografii, sprowadzona do obiektu pożądania. Ci, którzy chcą widzieć w niej coś więcej – starają się ograniczać obecność pornografii, a także erotyki na komputerach i w Internecie.

Przyszłość

Bez wątpienia pornografia będzie w najbliższych latach istniała zarówno na komputerach domowych jak i w Internecie. Można sądzić, że rozwiną się nowe jej formy, takie jak interaktywne firmy erotyczne i programy z wykorzystaniem rzeczywistości wirtualnej – coś, co dziś określa się nieco na wyrost określeniem cybersex.

Erotyka i pornografia znajdą swych odbiorców, uważających zapoznawanie się z nią za formę rozrywki lub specyficznej edukacji. Czy znajdą się wśród nich dzisiejsi młodzi ludzie – to zależy do ich wychowania, a nie od prawnych zakazów. Technicznie możliwe jest zawsze znacznie więcej niż to, co wypada i warto robić; dotyczy to każdej dziedziny życia, w tym także komputerów.


Źródła

Jarosław Zieliński

19 marca 1999


Internet i społeczeństwo

Chronić dzieci korzystające z Internetu (18 lutego 2005)

Atrakcyjność wirtualnych pogawędek (15 czerwca 2003)

Kongres USA o dziecięcej pornografii (13 marca 2003)

Uzależnienie od IRC (29 stycznia 2003)

Nastoletnie dziewczynki podatne na cyberschizofrenię (17 grudnia 2002)

Zagrożenie wykluczeniem informacyjnym poza światowy obieg (12 października 2002)

Internet pomocny w podejmowaniu ważnych decyzji (20 maja 2002)

Łodzcy uczniowie uzależnieni od Internetu (26 marca 2002)

Internet wyzwaniem dla Kościoła (28 stycznia 2002)

Owocne kontakty towarzyskie w Internecie (26 października 2001)