Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Publikacje elektroniczne
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Publikacje na dyskach CD-ROM i Internet

Internet i dysk CD-ROM pozwalają na rozprowadzanie dużych ilości multimedialnych informacji, jednak czynią to na różne sposoby. Każdy z tych sposobów ma swe zalety i wady.

CD-ROM był bardzo dobrym sposobem publikacji multimedialnych treści... dopóki na horyzoncie nie pokazał się Internet. Autorzy wydawnictw multimedialnych dostrzegli jego zalety, które mogły być przydatne zarówno ze względów marketingowych, jak i merytorycznych.

Publikacje hybrydowe

Technicznie dodanie funkcji internetowych do wydawnictwa multimedialnego nie jest rzeczą trudną - kilka linijek kodu i nowa opcja programu uruchamia przeglądarkę, by połączyć się ze stroną w Internecie zawierającą dodatkowe informacje z danej dziedziny.

Połączenia te jednak nie mogą być przypadkowe, ale muszą prowadzić do starannie utrzymywanych i właściwie aktualizowanych miejsc internetowych. Te serwisy informacyjne mogą rozwiązać jedne z najważniejszych problemów publikacji multimedialnych - dezaktualizację publikowanych w nich informacji. Dotyczy to informacji politycznych, naukowych, z zakresu kultury masowej czy rozrywki, nie wspominając już o informatyce. Dysk CD-ROM, podobnie jak książka, nie może być ciągle aktualizowany: kiedyś trzeba zakończyć etap przygotowania jego zawartości i oddać go do tłoczenia. Internet nie ma takich ograniczeń, informacja może być uaktualniana tak szybko, jak tylko jesteśmy w stanie to zrobić, nawet w czasie rzeczywistym.

Wydawcy publikacji multimedialnych wykorzystują tę właściwość Internetu na dwa sposoby. Pierwszym jest umieszczenie w Internecie uaktualnień do publikacji, zwykle raz na miesiąc. Są one po ściągnięciu z Internetu dodawane do podstawowej instalacji programu multimedialnego, po czym można z nich korzystać tak samo jak z reszty programu. Drugim jest stworzenie internetowego serwisu informacyjnego funkcjonującego jako uaktualnienie informacji zawartych w publikacji. Serwis ten może być przygotowany przez wydawcę lub stanowić tylko bramę dla zaaprobowanych przez niego miejsc internetowych prowadzonych przez innych. Niektórzy wydawcy na swoich stronach internetowych umieszczają też dodatkowe informacje i porady czy umożliwiają czytelnikom wysyłanie własnych uwag lub uzupełnień.

Miesięczne uaktualnienia do publikacji na CD-ROM stosowały w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych między innymi encyklopedia Microsoft Encarta oraz leksykony filmowe Microsoft Cinemania i Blockbuster Film Guide.

Tylko niewielu wydawnictwom multimedialnym, a wśród nich Dorling Kindersley i Microsoft, publikowanie na CD-ROM przynosi duże zyski. Przygotowanie publikacji CD-ROM – odpowiednik wydania ilustrowanego albumu na papierze – jest przedsięwzięciem czasochłonnym i drogim, a konkurencja na tym rynku jest spora. Stworzenie dobrych internetowych uzupełnień może stać się szansą na zwiększenie sprzedaży.

Takie publikacje – będące faktycznie połączeniem dysku CD-ROM ze stronami internetowymi – nazywane są publikacjami hybrydowymi. Nie dotyczy to tylko wydawnictw na CD-ROM. Dawniej niektóre książki informatyczne, zwłaszcza te o programowaniu lub zestawy ćwiczeń, były oferowane z dyskietką. Dziś znacznie lepszym rozwiązaniem jest stworzenie stron internetowych stanowiących uzupełnienie dla wydawnictwa na papierze.

Nie konkurencja, ale współpraca

Odbiorcy dysku CD-ROM, książki i serwisu internetowego to niekoniecznie te same grupy ludzi. Z tego właśnie powodu zarówno CD-ROM jak i książka powinny być produktami samodzielnymi, mogącymi się obejść bez swego internetowego kompana. Informacja umieszczona w Internecie jest tu wartością dodaną, co stanowi dziś ulubiony termin specjalistów od sprzedaży i marketingu. Ale to właśnie ta wartość dodana sprawia, że produkt staje się cenniejszy, choć niestety nie dla wszystkich jego odbiorców.

Internet nie jest dziś, na przełomie wieków, konkurencyjny wobec dysku CD-ROM. Ciągle istnieje wielki krąg ludzi do którego łatwiej jest dostrzeć za pomocą takiego dysku. Jest z pewnością bezkonkurencyjny, jeśli chodzi o aktualność informacji oraz komunikację z czytelnikiem, ale mała jeszcze liczba użytkowników Internetu i wąskie gardło typowych łącz internetowych powodują, że ma mniejszy zasięg.

DVD na progu

Przy końcu lat dziewięćdziesiątych CD-ROM zaczyna być zastępowany przez DVD - dyski pozwalające na zapisanie znacznie więcej informacji, stosowane zarówno do przechowywania filmów i nagrań muzycznych, jak i programów komputerowych. DVD jest następcą CD-ROM, jednak minie zapewne kilkanaście lat, zanim zupełnie go zastąpi.

Odczytanie dysku DVD wymaga posiadania w komputerze specjalnej stacji, dziś droższej od stacji CD-ROM. Na takiej stacji DVD-ROM można również odczytać dyski CD-ROM. Liczba zainstalowanych w komputerach stacji DVD rośnie, ale na początku 2000 roku jest ciągle znacznie mniejsza niż stacji CD-ROM.

Twórcy publikacji multimedialnych, w tym publikacji hybrydowych, starają się więc dziś oddać swym czytelnikom formę przejściową - ten sam program zapisany na CD-ROM (zwykle dziś już na kilku dyskach, jeden przestał wystarczać) i na DVD traktowanym jako demonstracja możliwości nowego medium, zachęta do zakupu niezbędnego sprzętu. W ten właśnie sposób oferowana jest trzecia elektroniczna edycja Encyklopedii Powszechnej PWN.

Więcej, lepiej, dalej

Coraz bogatsza multimedialnie zawartość i coraz większa konkurencja na rynku wydawnictw multimedialnych wymuszają zainteresowanie się wydawców zarówno Internetem jak i DVD. Publikacje hybrydowe są połączeniem najlepszych z ich punktu widzenia cech Internetu i CD-ROM (a za kilkanaście lat Internetu i DVD).

Dla prawdziwie żądnych wiedzy czytelników jest to kierunek godny zainteresowania; już dziś na pudełkach internetowych encyklopedii warto szukać informacji o ich możliwościach internetowych i zapisie na DVD.

Źródło: Sandra Vogel, CD-Rom.com, Internet Today, styczeń 1997.

Jarosław Zieliński

11 marca 2000


Publikacje elektroniczne

Dziecięca biblioteka różnych kultur (21 listopada 2002)

Polska Biblioteka Internetowa już w 2002 roku (19 listopada 2002)

Krok w stronę stworzenia wirtualnej biblioteki (5 listopada 2002)

Elektroniczny papier za dwa lata (9 lipca 2002)

Biblia Gutenberga już niedługo w postaci cyfrowej (30 marca 2002)

Opowieści Chaucera w Internecie (28 lutego 2002)

Rynek odtwarzaczy elektronicznych książek (10 czerwca 2001)

Elektroniczne wersje książek (27 marca 2001)

Cyfrowa przyszłość książek (28 lutego 2001)

Stephen King wstrzymał publikację swej powieści (30 listopada 2000)