Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Wieści z Internetu
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Kanały w Internet Explorer

Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.

W Internet Explorer 4.0 pojawia się nowa forma dostarczania informacji z Internetu, określana jako webcasting. Microsoft nie jest tu pionierem, ale jego rozwiązanie wydaje się interesujące i szybko zdobędzie popularność, nie tylko ze względu na potęgę marketingową firmy Billa Gatesa. Webcasting w Internet Explorer jest rozwiązaniem prostym, zrozumiałym zarówno dla odbiorców jak i autorów stron.

Webcasting to automatyczne dostarczanie aktualnej informacji, dostosowanej do potrzeb użytkownika - tak definiuje tę formę dostarczania informacji Microsoft.

Tak szeroko rozumiany webcasting jest w Internet Explorer realizowany na dwa sposoby: przez subskrypcję miejsc interrnetowych (web-site subscriptions) i przez kanały informacyjne (premium channels). Pierwszy z tych sposobów jest obecny już w Internet Explorer Platform Preview z maja 1997 roku. Kanały informacyjne stają się dostępne nieco później, w lipcu, w kolejnej wersji próbnej.

Polskie kanały informacyjne

Nowa, druga wersja beta Internet Explorer 4.0 pozwala na otrzymywanie kanałów informacyjnych. Wśród pierwszych, pionierskich kanałów jest też kilkanaście polskich.

O korzystaniu z kanałów informacyjnych i ich tworzeniu pisałem już sporo przy okazji The PointCast Network 2.0. Jednak program PointCast nie jest zbyt często używany w Polsce – i nie przypuszczam, by miało się to w najbliższych miesiącach zmienić. Znacznie większą popularnością cieszy się Internet Explorer. Opracowywanie kanałów informacyjnych dla tego programu pozwala internetowym wydawcom na dotarcie do tysięcy czytelników, a nie zaledwie do kilkunastu, jak w przypadku PointCast. W Polsce tylko mój serwis Wiadomości Internetowe miał kanał dla PointCast; co ciekawe może on również w miarę sprawnie działać pod Internet Explorer 4.0b2.

Na kanał informacyjny w wersji dla IE 4.0 składają się dwa elementy. Pierwszym są strony World Wide Web umieszczone na zwykłym serwerze internetowym. Drugim – plik konfiguracyjny w formacie CDF. Gdy użytkownik dokonuje subskrypcji kanału, Internet Explorer zapoznaje się z plikiem CDF i dowiaduje się z niego, jaka jest zawartość kanału i co ma z nią zrobić, oraz – co najważniejsze – kiedy ma być uaktualniana. Wskazane strony program zapisuje na dysku, tak by nawet bez połączenia z siecią można było je odczytać. Gdy nadchodzi czas uaktualnienia, program już sam, bez ingerencji użytkownika, łączy się z serwerem i wczytuje zmienione strony. To trochę tak, jak by codziennie rano znajdować na wycieraczce zaprenumerowane gazety.

Do tworzenia pliku CDF służy specjalne narzędzie firmy Microsoft o kodowej nazwie Liburnia, a w niedalekiej przyszłości także nowa wersja edytora FrontPage. jednak przy pewnej wprawie, podobnie jak pliki HTML, można to robić ręcznie, korzystając ze zwykłego tekstowego edytora. Przy pierwszych próbach dobrze jest zapoznać się z dokumentacją Microsoft lub po prostu podejrzeć pliki CDF istniejących kanałów.

O kanałach można się było dowiedzieć już podczas internetowej instalacji przeglądarki, gdy ActiveSetup pytał użytkownika, jakie chce mieć kanały – polskie czy pochodzące z innego kraju. Wybierając polskie kanały użytkownik otrzymuje porcję dziesięciu najwcześniej rpzygotowanych kanałów, których autorzy podpisali umowę o współpracy z Microsoft. Jednak już w ciągu pierwszych dni po ukazaniu się wersji beta pojawiły się następne kanały, utworzone przez Wiadomości Internetowe i serwis internetowy wydawnictwa Lupus prowadzony przez Pawła Wimmera.

Do korzystania z kanałów wymagane jest zainstalowanie Internet Explorer 4.0 w edycji co najmniej Platform Preview 2, a najlepiej w pełnej. Internet Explorer 4.0 jest dostępny również w wersji polskiej i to właśnie ta wersja językowa jest zalecana do odbioru polskich kanałów.

Nic jeszcze nie słychać o polskich kanałach tworzonych w trzecim z najszerzej znanych systemów – w Netscape Natcaster. Może to mieć związek z tym, że Netcaster niezbyt dobrze działa w polskiej wersji Windows 95.

Subskrypcja miejsc internetowych

Subskrypcja miejsc internetowych jest sposobem prostszym niż kanały informacyjne, zarówno od strony użytkownika jak i autora stron. Pozwala ona na dostarczanie informacji z istniejących serwisów World Wide Web bez potrzeby wprowadzania w nich jakichkolwiek zmian.

Użytkownik rozpoczyna subskrypcję i określa jej właściwości. Następnie Internet Explorer co pewien czas sprawdza podaną stronę. jeśli wprowadzone zostały na niej zmiany, to program informuje o tym użytkownika a nawet przegrywa daną stronę na dysk lokalny.

Jest to więc nic innego jak automatyzacja czynności, które wykonuje wielu użytkowników sieci: sprawdzania codziennie czy raz w tygodniu co nowego słychać w ulubonych miejscach w Internecie, a czasem także zapisywanie stron na dysk, by zapoznać sie znimi w wolnej chwili.

Dzięki subskrypcjom miejsc internetowych można znacznie oszczędniej korzystać z sieci – pracując w trybie off-line. Strony przegrane na dysk można czytać w sprzyjającej chwili, już bez połączenia z Internetem. Nawet dysponując stałym połączeniem internetowym użytkownik oszczędza tu sporo czasu – nie musi czekać na ściągnięcie całej strony, słyny efekt World Wide Wait.

Oczywiście nie jst to prawdziwa technologia push, którą zwykle utożsamia się z webcastingiem, a jedyne "sprytne pull zgodne z terminarzem" (smart scheduled pull). jak to okresla Microsoft. Już nawet taki mechanizm sprawdzania i informowania o nowej zawartości jest konkurencyjny wobec wielu istniejących rozwiązań technologii push i przeglądarek off-line.

Miejsca zdefiniowane jako subskrypcje są pokazywane również w wygaszaczu ekranu Active Desktop.

Subskrypcja miejsc internetowych jest możliwa bez wprowadzania pzez autorów jakichkolwiek zmian w tworzonych przez nich serwisach. Autorzy mogą jednak rozważyć następujące problemy:

Czy strona otwierająca serwisu – którą często będą wybierali internauci – nadaje się do subskrypcji? czy zmienia się często, są na niej istotne informacje, nie jest przeciążona grafiką? Czy może warto stworzyć specjalną stronę Nowości i zaproponować ją odbiorcom?

Choć sam proces subskrypcji jest bardzo prosty, użytkownik może nie zdawać sobie sprawy z możliwości tkwiących w jego przeglądarce. Może warto poinformować go o tym, zachęcić do subskrypcji pokazując krok o kroku jak może dowiedzieć się, co nowego słychać w naszym serwisie.

Subskrybowana strona może być pokazywana w wygaszaczu ekranu, a więc na prawie całym ekranie, ale bez możliwości przewijania jej w dół. Jeśli ma to być krótka i treściwa zapowiedź zawartości serwisu, może warto uwzględnić to i sprawdzić, jak przygotowana strona wygląda w wygaszaczu?

Niewielkie zmiany, jakie może wprowadzić autor by ułatwić subskrypcję, przydadzą się także przy zastosowaniu pełnokrwistego webcasting z kanałami CDF.

Te dwa sposoby - subskrypcje i kanały - nie wykluczają się, ani nie konkurują ze sobą, ale uzupełniają się. Każdy szanujący się serwis internetowy w drugiej połowie 1997 roku powinien przygotować się na zastosowanie jednego i drugiego sposobu. Subskrypcje są protsze, kanały dają jednak więcej możliwości kontroli nad treścią i sposobem jej przekazywania.

Prosty kanał Internet Explorer

Do stworzenia prostego kanału w Internet Explorer potrzeba właściwie niewiele - gdy serwis World Wide Web jest już gotowy. Wystarczy dodać do niego plik konfiguracyjny CDF.

Gdy jednak zagłębi się w możliwości, jakie daje CDF, zapozna się z konstrukcją i sposobem działania kanału, zobaczy pierwsze kanały starannie wybrane przez Microsoft pod kątem zademonstrowania, jak może wyglądać dostarczanie informacji w Internet Explorer, to okaże się, że nie jest to do końca prawda albo inaczej – że nie jest to cała prawda.

Oczywiście można szybko stworzyć prosty plik CDF opisujący część lub całość serwisu. Byłoby to jednak trochę jak czytanie gazety przez radio: może trochę interesujące, może trochę przydatne - ale prędzej czy później okazało by się, że nie do końca o to chodzi.

Dlaczego nie wystarczy subskrypcja miejsc internetowych? Jest to metoda dobra do pojedynczych stron, niezbyt wyrafinowana, bo przeglądarka niewiele może dowiedzieć się o stronie World Wide Web poza tym, jaka jest jej zawartość i czy zmieniła się od ostatniego sprawdzenia. Użytkownik Internetu niełatwo może zgadnąć, kiedy dana strona będzie następny raz uaktualniana. Rozrzucone po całym świecie serwisy internetowe żyją własnym rytmem: te uaktualniane raz na tydzień nie muszą to robić w piątek, a te codziennie - na przykład o szóstej rano. Uzyskanie tą drogą przydatnych informacji czy zrozuminie struktury serwisu bez pomocy autora jest bardzo trudne.

Pomóc ma w tym plik konfiuracyjny w formacie CDF, Channel Definition Format. Specyfikacja CDF jest dostępna na serwerze Microsoft. Jednak dla stworzenia kanału ważniejsze jest określenie, jakie polecenia CDF i ich opcje będą wykorzystywane w Internet Explorer.


Fragment Polskie kanały informacyjne ukazał się w Gazecie Wyborczej 12 sierpnia 1997 roku.

Jarosław Zieliński

12 sierpnia 1997


Wieści z Internetu

BackWeb Infocenter (31 października 1998)

Agenci w Internecie (27 października 1997)

Kanały w Internet Explorer (12 sierpnia 1997)

Programy technologii push (6 czerwca 1997)

PointCast Connections (3 czerwca 1997)

Technologia push we Fruit of the Loom (21 maja 1997)

Kanały informacyjne mają przyszłość! (21 maja 1997)

PointCast i ruch w sieci (11 kwietnia 1997)

Format CDF i kanały informacyjne (17 marca 1997)

Gazeta na przenośnym komputerze (3 marca 1997)