Elektroniczne wersje książek
Można je znaleźć w Internecie, czytać dosłownie wszędzie; zajmują mniej miejsca, łatwiej jest wyszukiwać i korzystać z zawartych w nich informacji.
"Gdy używasz tradycyjnej usługi wyszukiwawczej, takiej jak AltaVista, nie tylko dostajesz w odpowiedzi ogromne ilości odpowiedzi które ci są zupełnie nieprzydatne (irrelevant), ale te które są przydatne łatwo mogą się zagubić pośród tych, które musisz przejrzeć" stwierdza Edward Henning, publicysta PC Magazine.
Henning proponuje ideę limited-area search engines (LASE) czyli wyszukiwarek ograniczonych do pewnego obszaru (w domyśle - do pewnej tematyki). Rozwiązaniem byłyby wyszukiwarki budowane jak katalogi stron, takie jak Yahoo gdzie "...zespół ludzi wybierałby te strony, które są uważane za najlepsze dla danej tematyki".
Problem w tym, że użytkownicy tak do końca nie wiedzą, czego szukają. Nie tylko nie potrafią dobrze określić terminów, którymi posługują się podczas wyszukiwania, ale nawet dziedziny, do której one należą. Dlatego wolą jeden wielki worek informacji, jakim jest ogólna wyszukiwarka, i grzebiąc w nim próbować znaleźć coś dla siebie.
Źródło: Edward Henning, Knowing your limits, PC Magazine, kwiecień 1997.
29 marca 2008
› Ograniczone wyszukiwanie (29 marca 2008)
› Google ciągle bezkonkurencyjne (17 kwietnia 2006)
› Bądź pomiędzy pierwszymi wynikami (13 kwietnia 2006)
› W powodzi cyfrowej informacji (25 stycznia 2005)
› Google najpopularniejsze w Europie (17 marca 2004)
› Pięć lat Google (8 września 2003)
› Kaltix ma znaleźć lepszy algorytm od Google... (12 sierpnia 2003)
› Netoskop.pl u końca swej działalności (16 lipca 2003)
› Niecierpliwi użytkownicy Internetu (3 lipca 2003)
› Microsoft rzuca wyzwanie Google (23 czerwca 2003)