"Musimy zaakceptować to, że informacja - w Internecie, czy gdziekolwiek indziej - może być niebezpieczna, czy to dotycząca seksu, polityki czy broni. Wiedząc o tym, rządy będą starały się ją okiełznać. Nie ma w tym nic niezwykłego, to część ich obowiązków. W większej części im to się nie powiedzie, bo dżin już został wypuszczony z butelki. Jestem przekonany, że każdy kto naprawdę będzie chciał znaleźć takie informacje - znajdzie je, ale będzie to coraz trudniejsze."
Michael J. Miller, Cyber Censors, PC Magazine, 20 lutego 1996
Minęło niemal dwanaście lat - i te słowa nie straciły nic na aktualności. W dalszym ciągu rządy starają się ograniczyć dostęp do pewnych informacji w Internecie. Rządy demokratyczne i rządy niedemokratyczne robią to z innych powodów; ale w dużym uproszczeniu - jedne i drugie walczą o swe życie. Ale Internet tak łatwo się nie poddaje ich zabiegom.
31 marca 2008
› Informacja może być niebezpieczna (31 marca 2008)
› Niechciane przez posłów listy elektroniczne (12 października 2004)
› Spojrzenie na Kubę przez Internet (20 marca 2003)
› Mniej Internetu przed wojną z Irakiem (13 marca 2003)
› Brytyjczycy niechętnie na strony rządowe (3 stycznia 2003)
› Propaganda terrorystów w Internecie (13 grudnia 2002)
› Strony rządowe w Web Inn (12 grudnia 2002)
› Wykorzystać Internet nie rezygnując z cenzury (4 grudnia 2002)
› Saddam Husajn nie odbiera poczty... (18 listopada 2002)
› Kiedy e-Brytania? (14 listopada 2002)