Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Internet
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Cały ruch w sieci jest przyjazny

Uzależnienie od IRC
To właśnie koncentracja i własny wkład w rozwój sytuacji powodują, że naprawdę trudno oderwać się od IRC...

Robert E. Kahn i Vinton Cerf opracowując protokół TCP/IP stworzyli podwaliny dzisiejszego Internetu. Guru Parulkar to weteran przemysłu sieciowego z dwudziestoletnim stażem, dyrektor programowy w oddziale komputerów i systemów sieciowych amerykańskiego National Science Foundation, który pracuje obecnie nad inicjatywą GENI, projektem badawczym dotyczącym przyszłości Internetu. Kahn i Cerf również mają duży wpływ na przyszłość Internetu: Kahn jest przewodniczącym i CEO Corporation for National Research Initiatives a Cerf jest głównym specjalistą od Internetu w Google Inc. Dziennikarz Computerworlda Robert L. Mitchell poprosił każdego z nich o komentarz na temat przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości Internetu. Oto ciekawego mówią...

"Dzisiejszy Internet jest większy od tego sprzed pięciu lat co najmniej pięciokrotnie. Nadal działa sprawnie, a systemy stosowane obecnie mają większą pojemność bezwzględną. Stale się rozwija aby obsługiwać takie aplikacje jak gry interaktywne w czasie rzeczywistym, usługi głosowe, systemy pracy grupowej oraz aplikacje peer-to-peer. Nowe treści zalewają Internet i narzędzia wyszukujące stały się dużo bardziej wyrafinowane. Sieć nadal radzi sobie z obsługą nowych aplikacji, które powstają prawie codziennie. Rozpowszechnia się dostęp bezprzewodowy, coraz częściej obsługę Internetu zapewniają telefony komórkowe." - mówi Vinton Cerf.

To, że Internet się rozwija ilościowo jest oczywiste, choć jest zrozumiałe, że nikt nie sądził że na taką skalę. Nowe treści i nowe usługi pojawiają się może nie dosłownie każdego dnia, ale bardzo szybko. Natomiast nikt nie przewidział również tak gwałtownego rozwoju bezprzewodowego i połeczenia ze światem telefonów komórkowych.

Jestem dumny z tego, że w oryginalnym projekcie mieliśmy na uwadze skalowalność i modułową budowę sieci. To, że wszystko działa nie jest jakaś wielką niespodzianką, aczkolwiek nie spodziewaliśmy się tego. Niewłaściwie wykorzystanie sieci było czymś niespodziewanym. Nie sądziłem, że ludzie będą aż tak nadużywać sieci. - Robert E. Kahn.

Uwaga Kahna o niewłaściwym wykoprzystaniu sieci jest dośc symtomatyczna dla akademickiego myślenia o Internecie jako o wspólnocie naukowców, studentów i innych osób, którzy chcą tworzyć Internet i dzielić jego zasoby za darmo, a więc bez obawy o nieprawomyślne działania. Jednak Internet otwierając się na miliony ludzi wyszedł ze swej ery niewinności... na złe i na dobre.

"Chciałbym, żeby cała kwestia zarządzania tożsamością została rozwiązana tak, aby można było ustalić źródło pochodzenia informacji zaraz po jej otrzymaniu. Nie uważam aby to było ograniczenie, to raczej sygnał do rozwoju tej funkcjonalności." - Robert E. Kahn.

Czy to krok do cenzury czy raczej do uwarygodnienia zawartosci Internetu?

"Założenie przy budowie Internetu było takie, że cały ruch w sieci jest przyjazny. Wiemy, że to nie działa. W architekturze nie ma prostych mechanizmów, żeby te problemy rozwiązać." - Guru Parulkar.

Źródło: Internet wczoraj dziś jutro, 14 kwietnia 2006, za: Robert L. Mitchell, Computerworld, marzec 2006.

Jarosław Zieliński

14 kwietnia 2006


Internet

Cały ruch w sieci jest przyjazny (14 kwietnia 2006)

Google w twoim kalendarzu (14 kwietnia 2006)

Południowokoreańskie plany szerokopasmowe (9 listopada 2002)

Kursy MIT dostępne w Internecie (24 września 2002)

Krach internetowego marzenia? (18 lipca 2002)

Dla strony ważna osobista rekomendacja (10 maja 2002)

Ile jest domen internetowych na świecie? (1 maja 2002)

Dostęp do poczty z każdego miejsca na świecie (17 kwietnia 2002)

Najlepsze światowe usługi wyszukiwawcze (29 marca 2002)

Bezpośrednia nawigacja wygrywa z wyszukiwarkami (14 lutego 2002)