Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Elektroniczna komunikacja
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Informacja i postęp

Elektroniczne wersje książek
Można je znaleźć w Internecie, czytać dosłownie wszędzie; zajmują mniej miejsca, łatwiej jest wyszukiwać i korzystać z zawartych w nich informacji.

"Dociekliwi (z pewnością), a i o skrupulatni i (pewnie) rachnistrze podliczyli, że jedno wydanie niedzielne New York Timesa zawiera tyleż informacji, ile najbardziej uczony człowiek przełomu XVII i XVIII stulecia konsumował przeciętnie w ciągu całego życia. a znów inni spece od rachowania suponują, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat ludzkości przybyło więcej informacji niż w toku poprzednich tysięcy.

Masa dostępnej wiedzy dawno już przerosła absorbcyjną zdolność ludzkiego umysłu, która, u licha, rosnąć nie chce. Kłopot nie taki znów straszny, uspokajają enuzjaści elektroniki - od czegóż mamy komputery. Ano, parę dni temu zleciłem poszukiwarce wyłowienie z otchłani dostępnej wiedzy stron internetowych traktujących o utopiach. Google zaoferował mi milion i sześćset z górą tysięcy. Nadzieja na ich przewartowanie byłaby zapewne najzuchwalszą z awanturniczych utopii - ale na szczęście już próbka losowa pozowoliła mi porzucić nadzieję bez żalu: strony traktowały niemal wyłacznie o strojach, propozycjach wakacyjnych i innych o tyleż kuszących, co niedoznanych jeszcze przeżyciach...

W moich studenckich latach (a było to, przyznaję, pół wieku temu) uczyli mnie nauczyciele, że postęp jest napędzany pomnażaniem wiedzy. Paul Virillio, wnikiliwy francuski myśliciel, ostrzega dziś, że zegarowa bomba informacyjna tyka groźniej niż te jądrowe. Dodam: przez wiedzę, co miała zbliżać nas do świata, coraz trudniej do świata się przedrzeć. To nie brak wiedzy nas zgubi, lecz jej nadmiar. Urodzaj dopisał - ale ilość ziaren w kłosach maleje i zabraknie młockarni, które by je z masy w plew wyłowiły."

Zygmunt Bauman, Klęska urodzaju, Dziennik, 18 kwietnia 2006.



Ludzie trzysta czy choćby pięćdziesiąt lat temu nie musieli się zmagać z tak skomplikowanym światem jak ten, w którym żyjemy. Więcej potrzebujemy więcej informacji chocby po to, by bezpiecznie przejść przez ulicę. Ale i dobrze jest, że mamy coraz więcej informacji o przeszłości. Nie - pojedynczy naukowcy zyskujacy dostęp do bibliotek i muzeów, ale - zwykli ludzie. To ogromne zwycięstwo Internetu, może nie do końca doceniane.

Oczywiście, że komputery, a ścislej my za ich pośrednictwem, produkują dziś więcej informacji niż są w stanie uporządkować. Kiedyś w końcu pocisk musi wyprzedzić tarczę, choć na jakiś czas. To wyzwanie dla nas, by zapoznawać się tylko z tymi informacjami, które na interesują. Ileż czasu tracimy na przeglądanie całej gazety, by przeczytać z niej trzy artykuły z setki? Komputery więcej nam tu pomogą, niż wzrok prześlizgujący się po zadrukowanych stronnicach, choć ciagle kupujemy gazety w kiosku. A szukając czegoś w Internecie dobrze jest nie marudzić jak on wielki, ale wiedzieć, że ponieważ jest on taki jaki jest, szukać tak, by znaleźć...

A postęp...? Postęp nie jest napędzany pomnażaniem wiedzy. Postęp jest napędzany dodaniem do świata swego wkładu, kóry wynika z rozsądnego wyboru tego, co daje świat, i przemyśleniu tego, co można z owym wyborem zrobić, by świat stał się lepszy. Starać się, by dodać coś nowego.

Nie wszystko, co opublikowane jest w Internecie, da się znaleźć w Google. Nawet w innych poszukiwarkach. Ale młockarni nie zabraknie, co więcej staną się nie tylko coraz bardziej efektywne, ale i bardziej atrakcyjne. Bo nastał juz inny czas niż ten gdy można się było przejść między półkami biblioteki i znaleźć interesującą książkę (a nie tylko ksiązki opisują dziś nasz świat). Nie uciekniemy od mechanizacji tego, co maszyny mogą za nas lepiej... bo chcemy by zrobiły to taniej, szybciej, choć nie zawsze o tak wysokiej jakości być może jak zgniecenie kłosa w dłoni.

Jarosław Zieliński

18 kwietnia 2006


Elektroniczna komunikacja

Komunikatory Europejczyków (18 kwietnia 2006)

Informacja i postęp (18 kwietnia 2006)

Blogi a konsumenci (16 lipca 2004)

Zagrożona prywatna poczta...? (4 grudnia 2003)

Więcej elektronicznie ale i więcej na papierze (18 listopada 2003)

Listy bez kontroli (23 sierpnia 2003)

Błędy językowe i ich poprawianie (22 lipca 2003)

Poczta elektroniczna lepsza od telefonu (5 maja 2003)

Do bloga ze szczytów gór (28 kwietnia 2003)

Rozmowy na IRC (18 stycznia 2003)