Wolność słowa w Internecie
Użytkownicy Internetu są bardzo przywiązani do swojej wolności wysyłania listów, uczestniczesnia w grupach dyskusyjnych, publikowania na stronach internetowych.
Atak terrorystyczny 11 września 2001 odbił się szerokim echem w Internecie. Ze względu na ogromną ilość odwiedzin w serwisach informacyjnych, w amerykańskiej części sieci zapanował niespotykany tłok. W większości amerykańskich grup dyskusyjnych i miejsc pogawędek internetowych panują antyarabskie nastroje.
Zaniepokojenie panuje w grupach dyskusyjnych mniejszości arabskiej - Arabowie boją się, że atak na USA wywoła w Ameryce falę rasizmu. Już teraz widać, że nie są to obawy bezpodstawne - muzułmańskie serwisy takie jak Arabia.com czy korzystające z serwerów Yahoo IslamOpenForum zostały zalane falą listów z pogróżkami. Wprawdzie wszystkie działające w USA grupy muzułmańskie potępiły atak, jednak media będą musiały bardzo się starać, by załagodzić narastający konflikt pomiędzy liczną przecież w USA społecznością arabską, a resztą obywateli.
Ogromne ożywienie panuje również w grupach dyskusyjnych poświęconych tematyce militarnej - przeważnie prowadzi się na nich rozmowy na temat oczekiwań wobec rządu amerykańskiego.
W tej tragicznej sytuacji Internet daje politykom niespotykaną w przeszłości szansę szybkiego, a zarazem szerokiego zapoznania się z nastrojami panującymi w społeczeństwie.
Źródło: Echa ataku w Sieci, 4D.pl, 12 września 2001, za: Wired.
12 września 2001
› Informacja może być niebezpieczna (31 marca 2008)
› Niechciane przez posłów listy elektroniczne (12 października 2004)
› Spojrzenie na Kubę przez Internet (20 marca 2003)
› Mniej Internetu przed wojną z Irakiem (13 marca 2003)
› Brytyjczycy niechętnie na strony rządowe (3 stycznia 2003)
› Propaganda terrorystów w Internecie (13 grudnia 2002)
› Strony rządowe w Web Inn (12 grudnia 2002)
› Wykorzystać Internet nie rezygnując z cenzury (4 grudnia 2002)
› Saddam Husajn nie odbiera poczty... (18 listopada 2002)
› Kiedy e-Brytania? (14 listopada 2002)