Wolność słowa w Internecie
Użytkownicy Internetu są bardzo przywiązani do swojej wolności wysyłania listów, uczestniczesnia w grupach dyskusyjnych, publikowania na stronach internetowych.
Dwa tysiące dolarów a sekundę kosztuje amerykańskie firmy wykorzystywanie przez ich pracowników Internetu do celów nie związanych z pracą.
Według szacunków firmy Websense, w ciągu roku korporacyjna Ameryka traci w ten sposób 63 miliardów dolarów. I są to tylko straty na produktywności pracowników. "Do tego doliczyć należy choćby fakt zajmowania łączy czykoszty przechowywania danych" - wylicza Andy Meyer, wiceprezes do spraw marketingu z Websense.
Dostępem do Internetu dysponuje 57 milionów pracowników amerykańskich firm. Według danych Dataquest, 40 procent spośród nich wykorzystuje Internet do celów nie związanych z pracą.
Szacunków dokonano biorąc za podstawę aktualną średnią płacę amerykańskich firmach oraz założenie, że każdy z owych 40 procent surfujących w pracy spędza w Internecie w celach nie związanych z pracą godzinę tygodniowo.
Źródło: Szymon Augustyniak, 2000 USD na sekundę, Internet Standard, 3 sierpnia 2001.
3 sierpnia 2001
› Marki zwykłe i marki internetowe (12 października 2003)
› Kryteria powodzenia w Internecie (11 października 2003)
› Tak wiele Internetu w pracy (22 listopada 2002)
› Monitorowanie internetowych poczynań pracowników (28 października 2002)
› 2000 dolarów na sekundę (3 sierpnia 2001)
› Bezproduktywne e-maile marnuja czas pracowników (20 kwietnia 2001)
› Pracodawcy coraz ostrożniejsi wobec Internetu (21 lipca 2000)
› Papierowe źródła prac badawczych (21 marca 2000)
› Konta pocztowe pracowników (19 marca 2000)
› Zagrożenia dla internetowych projektów (17 marca 2000)