Elektroniczne wersje książek
Można je znaleźć w Internecie, czytać dosłownie wszędzie; zajmują mniej miejsca, łatwiej jest wyszukiwać i korzystać z zawartych w nich informacji.
Od połowy listopada 2002 spółka Movielink - utworzona przez pięć największych hollywoodzkich wytwórni filmowych - udostępnia filmy w Internecie.
Firma została założona w ubiegłym roku przez Sony Pictures Entertainment, Universal Studios, Paramount Pictures, Metro-Goldwyn-Mayer i Warner Bros. Uruchomiona przez Movielink usługa pozwala posiadaczom łącz szerokopasmowych na pobieranie filmów z Internetu. Katalog obejmuje 170 tytułów - od filmów nowych, jak Piękny umysł czy Harry Potter i kamień filozoficzny, po klasyki w rodzaju Barbarelli. W przyszłości nowe tytuły będą wprowadzane do oferty w sześć tygodni po wydaniu filmu na płycie DVD.
Cena zpobrania pojedynczego filmu wynosi od 1,99 do 4,99 dolarów. Skompresowane pliki mają średnią objętość 500MB, co przy popularnych w USA łączach o dużej przepustowości oznacza nie więcej niż godzinę pobierania. Jakość obrazu jest porównywalna z kasetą VHS, filmy można odtwarzać na oprogramowaniu Microsoft i RealNetworks.
Udostępniane przez Movielink tytuły mogą być oglądane nieograniczoną ilość razy w ciągu 24 godzin. Po upływie doby, automatycznie kasują się z dysku. Pobrany film, jeśli plik nie zostanie wcześniej uruchomiony, może być zapisany na dysku przez 30 dni. Filmy są zakodowane i nie da się ich uruchamiać na komputerze innym od tego, który ściągnął nagranie. Pilnuje tego niewielka aplikacja Movielink Manager.
To pierwszy na tak dużą skalę przypadek dystrybucji filmów w Internecie, toteż jego wyniki będą traktowane jako prognostyk dla całego rynku. Wprawdzie istnieje duża ilość sieci peer-to-peer, gdzie ludzie wymieniają się filmami, tyle, że robią to za darmo. Trudno przewidzieć, ile osób będzie gotowych płacić za podobne usługi - według Movielink zainteresowanie deklaruje około 25-30 procent użytkowników łącz szerokopasmowych.
Wydaje się jednak że Movielink ma być - bez względu na początkowe zainteresowanie Internautów - sygnałem, że wytwórnie filmowe pracują nad stworzeniem legalnej alternatywy dla rozwiązań pirackich. I należy im się uznanie za to - choć pliki z filmami są znacznie większe pliki muzyczne, a więc cieszą się mniejszym zainteresowaniem w sieciach P2P, branża filmowa pokazała, że lepiej niż wytwórnie muzyczne radzi sobie z szansami jakie daje Internet.
Źródło: Hollywood online, 4D.pl, 12 listopada 2002.
12 listopada 2002
› Nie wiedzą o prawach autorskich (4 sierpnia 2003)
› Rangarok Online uzależnia tajlandzkie nastolatki? (9 lipca 2003)
› Pięć milionów sprzedanych plików (25 czerwca 2003)
› Rośnie popularność odtwarzaczy audio (14 czerwca 2003)
› KaZaA najczęściej pobieranym programem z Internetu (9 czerwca 2003)
› Czy dostawcy Internetu wprowadzą limity ruchu? (12 lutego 2003)
› Korporacje stają wobec problemu P2P (4 lutego 2003)
› Dobre przewidywania dla DVD (31 stycznia 2003)
› W 2002 znacząco spadła sprzedaż płyt CD (24 stycznia 2003)
› Oprogramowanie Microsoft chroni płyty przez kopiowaniem (22 stycznia 2003)