Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.
Wirtualna Biblioteka Naukowa - biblioteka istniejąca w Internecie - ma gwarantować szybki i szeroki dostęp do światowych i polskich zasobów naukowych.
Dostęp do literatury umożliwi jednolity system multimedialny. Zainteresowani będą mogli korzystać z zasobów biblioteki bezpośrednio ze stanowiska pracy. "Uczony będzie siedział przy swoim biurku, przy komputerze, i będzie miał dostęp do wszystkiego, co się publikuje, co uważamy za ważne" - mówił o niej minister nauki i informatyzacji Michał Kleiber.
Prócz podręczników i monografii w zasobach biblioteki znajdą się bazy bibliograficzno-indeksowe, pełne teksty czasopism naukowych, archiwum rozpraw naukowych.
W zasobach biblioteki znajdą się tysiące pozycji - pełna oferta elektroniczna niektórych naukowych wydawnictw publikujących czasopisma w językach obcych (Elsevier, Kluver Academic Press, Springer). Wirtualna Biblioteka w przyszłości zintegruje także polskie wydawnictwa naukowe w wersjach elektronicznych.
Ponieważ w przyszłości w zasobach biblioteki znajdą się także prace magisterskie i doktorskie, stosowane będą specjalne programy do analizy porównawczej pozwalające wyszukać plagiaty. Umożliwiają one między innymi identyfikację autorów zawodowo piszących prace magisterskie.
Zalążki tej biblioteki tworzono w uniwersyteckim Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego pod kierunkiem profesora Marka Niezgódki.
Tworzenie biblioteki będzie finansowane ze środków Komitetu Badań Naukowych. Jeszcze w 2002 roku na ten cel zostanie wydane 700 tysiecy złotych, a w roku 2003 - około 4 milionów złotych. Możliwe jest także uzyskanie 50-procentowego dofinansowania z programu Unii Europejskiej e-Content.
Według ocen komitetu prenumeraty naukowych czasopism zagranicznych przez jednostki naukowe kosztowały w 2002 roku około 50 milionów złotych. Około 27 milionów kosztowała prenumerata tytułów oferowanych przez wydawnictwa, które wejdą w skład biblioteki internetowej.
Koszt dostępu elektronicznego do zasobów biblioteki będzie podzielony - połowę zapłacą instytuty naukowe korzystające z biblioteki, a połowę - KBN, który szacuje, że zapłaci w sumie wydawnictwom około 16 milionów złotych.
W efekcie jednostka naukowa za szerszy elektroniczny dostęp do czasopism zapłaci mniej niż obecnie za prenumeratę pism drukowanych. Profesor Niezgódka wyliczył, że jedna z większych uczelni polskich za cenę obecnej, rocznej prenumeraty 30 czasopism wykupi dostęp do ponad 700 tytułów elektronicznych.
Źródło: Powstaje Wirtualna Biblioteka Naukowa, Gazeta.pl, 5 grudnia 2002.
Oszczędności jednostek naukowo-badawczych na prenumeracie czasopism to istotna sprawa, ale pojawia się wiele pytań: Czy wirtualna biblioteka będzie też dostępna dla studentów, a także dla osób spoza uczelni zainteresowanych publikacjami naukowymi. Na jakich zasadach: jeśli nawet odpłatnie, to czy z na tyle niskim i prostym w opłaceniu abonamentem, by zyskała wielu czytelników? Na ile łatwo a zarazem skuteczne będzie z niej korzystanie?
Odpowiedzi na te pytania są ważne nie tylko dla milionów studentów, ale i wielu innych osób z całego świata zainteresowanych polskimi badaniami.
5 grudnia 2002
› Koniec WWW... na papierze (1 sierpnia 2003)
› Usługi internetowe z Home.pl (2 czerwca 2003)
› Internet dla bibliotek dzięki programowi Biblionet (14 grudnia 2002)
› Powstaje Wirtualna Biblioteka Naukowa (5 grudnia 2002)
› Katalogi mniej cenione niż wyszukiwarki (4 grudnia 2002)
› Dwa konta lepsze niż jedno? (4 października 2002)
› Płatny biuletyn WebNEWS Biznes z Reporter.pl (1 października 2002)
› W wakacje więcej użytkowników z zagranicy (24 września 2002)
› Opowiadanie o sobie czy wołanie do innych? (27 maja 2002)
› W Tele 5 o technice i Internecie (20 maja 2002)