Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Publikacje elektroniczne
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Elektroniczne wersje książek

Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.

Rozwój rynku komputerów kieszonkowych zwrócił uwagę na możliwość czytania książek w wersji elektronicznej. Na komputerze takim jak Compaq Pocket PC jako część dostarczanego przez producenta oprogramowania znajduje się Microsoft Reader - program do odczytywania książek w elektronicznym formacie .lit. Równie znanym formatem jest Adobe Acrobat, a jeszcze więcej książek jest dostępnych jako pliki tekstowe.

Elektroniczne książki można pobrać z Internetu i czytać dosłownie wszędzie; zajmują mniej miejsca, łatwiej jest wyszukiwać i korzystać z zawartych w nich informacji. Księgarnie internetowe, takie jak Amazon.com, zaczynają tworzyć działy elektronicznych książek - część z nich dostępna jest za darmo, za pozostałe trzeba płacić.

Jednak na długo przed pojawieniem się komputerów kieszonkowych istniały już zbiory elektronicznych tekstów. Najsłynniejszym z nich jest Projekt Gutenberg, utworzony przez Michaela Harta w 1971 roku. Gromadzi on ponad trzy tysiące pozycji, głównie starszych, na które prawa autorskie już wygasły. Z przedsięwzięciem tym współpracuje wielu ochotników - skanujacych, wpisujących i wprowadzających poprawki do tekstów, które następnie są udostępniane na stronie internetowej. Są to e-teksty - zapisane jako zwykły plik tekstowy, możliwy do przeczytania na każdym komputerze.

Podobnie przedsięwzięcia gromadzenia elektronicznych tekstów - lub choć informacji bibliograficznych o nich - istnieją w kilku miejscach Internetu, prowadzone przez uczelnie lub niekomercyjne organizacje. Podobnie jak Projekt Gutenberg, w ich katalogach znajdują się starsze teksty, naukowe i beletrystyczne, od Arystotelesa po Wellsa.

Jednak znaleźć można również nowe książki, których twórcy zdecydowali się umieścić je w Internecie i udostępnić za darmo. Jedną z nich jest powieść The Underground Suelette Dreyfus i Julian Assange, opublikowana przez Random House w roku 1997. "Dlaczego autor daje za darmo dowolną liczbę egzemplarzy swej książki?" - pisze w przedmowie Suelette Dreyfus. "Ponieważ częścią radości z tworzenia dzieła sztuki jest to, że wielu ludzi może się nim cieszyć - i cieszy się. W tym ludzie, których nie stać na zapłacenie jedenastu dolarów za książkę".

W Polsce w sierpniu 2000 roku udostępniona została powieść Olgi Tokarczuk Dom dzienny, dom nocny ze specjalnym wstępem - wywiadem z autorką. Jej wydawca, Świat Książki, traktował to jako eksperyment - jeśli publikacja uzyskałaby popularność, to pojawią się następne, być może już za opłatą.

Nie jest to jednak zbyt rozpowszechniona praktyka - autorzy, szczególnie ci bardziej znani, jesli już decydują się na udostępnienie swych dzieł w wersji elektronicznej - co nie jest jeszcze zbyt powszechne - chcą za nie otrzymywać pieniądze. Znany jest eksperyment Stephena Kinga, który na swej stronie udostępnił powieść The Plant, rezygnując ze współpracy z wydawcą i księgarnią internetową. Jest to raczej wyjątek - inni autorzy umieszczają swe książki w znanych księgarniach internetowych, takich jak Amazon czy Barnes & Noble.

Udostępnianie książek w Internecie jest realizacją ideału łatwej do znalezienia, dostępnej i wolnej - zarówno od cenzury jak i opłat za korzystanie - informacji. Wydawałoby się, że nic nie może tej tendencji powstrzymać. Jednak rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. Dla większości ludzi czytanie dłuższych fragmentów tekstu jest niewygodne, czytają często w miejscach, w których nie korzystają z komputera. Oznacza to, że trzeba owe ksiązki wydrukować i przechowywać; rosną koszty.

Wersje elektroniczne książek mają sens wtedy, gdy pewne dzieła trudno jest znaleźć, gdy wyczerpany jest ich nakład. Możliwość wyszukiwania i kopiowania tekstu są ułatwieniem w studiowaniu i pracy naukowej. Dotyczy to zwłaszcza tekstów źródłowych - dokumentów takich jak konstytucje, ustawy, listy, przemówienia, a także dzieł myślicieli czy... lektur szkolnych. Nowe dzieła - wygodniej i łatwiej będzie znaleźć w księgarni... także księgarni internetowej, bo Internet stał się dobrą platformą promocyjną dla książek.

Źródło: Lee Dembart, Text for the taking, International Herald Tribune, 26 marca 2001.

Jarosław Zieliński

27 marca 2001


Publikacje elektroniczne

Dziecięca biblioteka różnych kultur (21 listopada 2002)

Polska Biblioteka Internetowa już w 2002 roku (19 listopada 2002)

Krok w stronę stworzenia wirtualnej biblioteki (5 listopada 2002)

Elektroniczny papier za dwa lata (9 lipca 2002)

Biblia Gutenberga już niedługo w postaci cyfrowej (30 marca 2002)

Opowieści Chaucera w Internecie (28 lutego 2002)

Rynek odtwarzaczy elektronicznych książek (10 czerwca 2001)

Elektroniczne wersje książek (27 marca 2001)

Cyfrowa przyszłość książek (28 lutego 2001)

Stephen King wstrzymał publikację swej powieści (30 listopada 2000)