Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.
Stephen Cohen, człowiek, który oszukał firmę Network Solutions, przedstawiając się siedem lat temu jej jako właściciel domeny sex.com, został skazany przez amerykański sąd federalny na 65 milionów odszkodowania.
Wyrok ten zamyka pięcioletnią sądową batalię rozpoczętą przez Garry'ego Kremena, pierwszego i jedynego uprawnionego właściciela domeny. Kremen Zarejestrował domenę sex.com w Network Solutions w 1994 roku, ale niedługo później rejestracja została przekazana Cohenowi, który zarobił miliony dolarów na utworzonym na niej portalu pornograficznym.
Nowy właściciel po odzyskaniu kontroli nad domeną zamierza złagodzić pokazywane na jej treści. Jego prawnicy oceniają, że domena jest warta 250 milionów dolarów.
Sprawa Cohena pokazuje jak istotnym elementem internetowej gospodarki są domeny - ich atrakcyjne, łatwe do zapamiętania nazwy są odpowiednikami lokalizacji przy ruchliwej ulicy w centrum miasta.
Źródło: Sex.com Fraudster Hit with $65m Damages, Computergram International, 5 kwietnia 2001.
7 kwietnia 2001
› Od sex shopu do strony z pornografią (19 lutego 2005)
› Jak być przekonujacą nastolatką... (5 czerwca 2003)
› Blog na sali sądowej (14 stycznia 2003)
› Niepełnoletni bez internetowych randek (2 stycznia 2003)
› By lepiej walczyć z dziecięcą pornografią (9 grudnia 2002)
› Śruby i wiertła z internetowych aukcji (27 listopada 2002)
› Ukrócić piractwo u podstaw! (16 listopada 2002)
› Czy winne są pirackie MP3? (4 listopada 2002)
› Monitoring artykułów a prawo autorskie (24 maja 2002)
› Przez Internet do córki (14 maja 2002)