Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.
Wielkie wytwórnie płytowe, które wciąż wywierają naciski na Napstera, nie są na razie zainteresowane składaniem pozwu przeciw Gnutelli. Według Franka Creightona, który zajmuje się działaniami antypirackimi w Recording Industry Association of America - organizacji, która wystąpiła przeciw Napsterowi - skala wymiany plików za pośrednictwem Gnutelli jest jeszcze zbyt mała. Jednak jeśli popularność programu wzrośnie, RIAA zapowiada interwencję: "Mamy strategię, jednak jeszcze jej nie zastosowaliśmy".
Creighton nie zdradził jednak jednak, w jaki sposób RIAA chce walczyć z Gnutellą - programem typu peer-to-peer, którego użytkownicy ustanawiają decentralizowaną sieć każdorazowo przy uruchomieniu programu. W wymianie i wyszukiwaniu plików nie uczestniczy komputer centralny, jak miało to miejsce w wypadku Napstera). Czy RIAA chce się procesować z każdym indywidualnym użytkownikiem?
Gnutella umożliwia identyfikację - za pośrednictwem adresów IP - korzystających z niej użytkowników. Ale już samo "namierzanie" użytkowników przez RIAA może zostać uznane za naruszenie prawa do prywatności. Prawnicy wielkich wytwórni mogą mieć więc nielada kłopot.
W chwili obecnej z Gnutelli korzysta około 250 tysięcy osób. Jednak liczba ta ciągle rośnie - zwłaszcza, odkąd dostęp do plików MP3 za pośrednictwem Napstera został utrudniony przez filtry. Wszystko wskazuje jednak na to, że gdy pewnego dnia liczba korzystających z Gnutelli przekroczy masę krytyczną, RIAA podejmie próbę interwencji i amerykański wymiar sprawiedliwości stanie przed problemem nieporównywalnym z tym, jakich przysporzyła interpretacja działalności Napstera.
Przy okazji trudno pozbyć się wrażenia, że społeczność internetowa zawsze będzie o jeden krok do przodu - gdy problemy będzie mieć Gnutella, zapewne rozwinie się Freenet - program peer-to-peer gwarantujący anonimowość...
Żródło: Gnutella na razie bezpieczna, 4D.pl, 30 marca 2001.
30 marca 2001
› Od sex shopu do strony z pornografią (19 lutego 2005)
› Jak być przekonujacą nastolatką... (5 czerwca 2003)
› Blog na sali sądowej (14 stycznia 2003)
› Niepełnoletni bez internetowych randek (2 stycznia 2003)
› By lepiej walczyć z dziecięcą pornografią (9 grudnia 2002)
› Śruby i wiertła z internetowych aukcji (27 listopada 2002)
› Ukrócić piractwo u podstaw! (16 listopada 2002)
› Czy winne są pirackie MP3? (4 listopada 2002)
› Monitoring artykułów a prawo autorskie (24 maja 2002)
› Przez Internet do córki (14 maja 2002)