Altamagusta| Demopol| Blogosfery
Nowości|Chronologicznie|Panorama|O Winter.pl
Winter.pl> Panorama> Internet
Wyszukiwanie
Polecane
Listy dyskusyjne i zmiana żarówki Wiek informacji Organizacje tracą wiedzę Pomiędzy własnym a cudzym

Wersja do wydruku :-)

Konkurujące standardy

Poczta elektroniczna lepsza od telefonu
Większość biznesmenów ceni sobie pocztę elektroniczną bardziej niż telefon jako narzędzie do porozumiewania się w sprawach zawodowych.

Dziś, w pierwszej połowie 1996 roku, World-Wide Web pełna jest konkurujących ze sobą standardów. Sformułowanie "konkurujące ze sobą standardy" wygląda na wewnętrzną sprzeczność, ale tak naprawdę to wygląda, wystarczy popatrzyć na jezyk HTML czy internetowe narzędzia programistyczne.

Dokumenty World-Wide Web w swej najprostszej postaci to pliki zawierające tekst i polecenia formatujące go, napisane w języku HyperText Markup Language (HTML). Przeglądarki interpretują polecenia HTML i pokazują na ekranie ów tekst z odpowiednim formatowaniem. Większość poleceń HTML jest rozumiana przez wszystkie przeglądarki; są to te polecenia, które tworzą standard opracowywany przez zespół ekspertów z Internet Engineering Task Force.

Mieliśmy do czynienia z kolejnymi wersjami standardu 1.0, 2.0 i miłościwie nam panująca 3.2. Problem jednak w tym, że oprócz zestawu poleceń wchodzącego w skład specyfikacji języka istnieje jeszcze sporo poleceń rozumianych tylko przez niektóre przeglądarki. Przyjęto je nazywać rozszerzeniami czy też własnymi rozszerzeniami (proprietary extensions).

Tworzenie rozszerzeń rozpoczęła firma Netscape. Jak tylko udało jej się stworzyć od podstaw nową przeglądarkę o kodowej nazwie Mozilla, która nazywana była Netscape Mosaic, a dziś znamy ją pod nazwą Netscape Navigator i doprowadzić do okolic wersji 1.1, zabrała się za "poprawianie" HTML. Przyjęto wtedy standard HTML 2.0 i pracowano nad wersją 3.0. Netscape wprowadził kilka poleceń z HTML 3.0 wraz z własnymi zmianami, do tego kilka własnych.

Tak powstały słynne "rozszerzenia Netscape" (Netscape extensions). Dotyczyły one tabel, formatowania tekstu, grafiki - tego, co pozwala stworzyć bardziej atrakcyjną stronę World-Wide Web. Stronę, która będzie bardziej atrakcyjna tylko wtedy, gdy patrzymy na nią korzystając z przeglądarki Netscape. Za Netscape i jej przeglądarką Navigator poszedł Mosaic, w swej nowszej wersji umożliwiając wyświetlanie tabel, jednak nie tak aż tak wyrafinowane jak Netscape.

Gdy do internetowej rozgrywki włączył się Microsoft ze swoją przeglądarką Internet Explorer, to również nie omieszkał dodać kilku swoich poleceń, by w czymś odróżniać się od Netscape. Wersje 3.0 przeglądarek firm Netscape i Microsoft rozumieją już wzajemnie swoje rozszerzenia, ale wyścig jeszcze się nie skończył.

World-Wide Web dziś to już nie tylko HTML i obrazki w formacie .GIF. Dokumenty World-Wide Web zawierają grafikę wektorową, arkusze kalkulacyjne, animacje, próbki dźwiękowe, interaktywne aplikacje. Jedynym sposobem ich usłyszenia, zobaczenia i pracy z nimi jest posiadanie odpowiednich rozszerzeń do przeglądarki, takich jak rozszerzenia Netscape (Netscape plug-ins) czy Internet Explorer (add-ins). Dziś najwięcej zobaczymy i usłyszymy używając Netscape z całą jego otoczką – kilkunastoma rozszerzeniami.

Uznanym standardem pisania programów dla Internetu staje się Java. Programy pisane w tym języku można obejrzeć korzystając z przeglądarek HotJava, Netscape Navigator i Microsoft Explorer w wersjach 3.0. Netscape daje nam także możliwość tworzenia i oglądania programów w JavaScript, młodszej siostrze Javy tylko w sensie nazwy, bo sam język przypomina Basic. Microsoft proponuje za to VB Script, język również podobny do Visual Basic.

Największa bitwa na polu "konkurujących ze sobą standardów" nie rozgrywa się już w układze "Netscape kontra reszta świata", ale między firmami Netscape a Microsoft, jako, że ta druga musi dogonić pierwszą, a ta pierwsza – pewnie nie będzie chciała na to pozwolić.

Istnienie wielu standardów oznacza, że przed rozpoczęciem pracy z World-Wide Web jako użytkownik musimy zastanowić się nad wyborem programów, a jako internetowy wydawca – także nad sposobem prezentowania naszych informacji w Internecie.

Rozszerzanie języka HTML, prezentowanie innych niż tekst typów informacji, zwiększa możliwości World-Wide Web jako środka przekazu, a to jest najważniejsze. Pewne odstępstwa od standardu, zawężające krąg "stuprocentowych" odbiorców, obecne są w każdym medium, czasem dzieje się to względów technicznych, a czasem – jest celowe. Telewizja oglądana jest przez odbiorniki kolorowe, ale i czarno-białe, mamy telewizję publiczną i kanały kodowane; audycje radiowe mogą być stereofoniczne lub nie...

Jarosław Zieliński

7 maja 1996


Internet

Cały ruch w sieci jest przyjazny (14 kwietnia 2006)

Google w twoim kalendarzu (14 kwietnia 2006)

Południowokoreańskie plany szerokopasmowe (9 listopada 2002)

Kursy MIT dostępne w Internecie (24 września 2002)

Krach internetowego marzenia? (18 lipca 2002)

Dla strony ważna osobista rekomendacja (10 maja 2002)

Ile jest domen internetowych na świecie? (1 maja 2002)

Dostęp do poczty z każdego miejsca na świecie (17 kwietnia 2002)

Najlepsze światowe usługi wyszukiwawcze (29 marca 2002)

Bezpośrednia nawigacja wygrywa z wyszukiwarkami (14 lutego 2002)