Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.
W ocenie przeglądarek internetowych bierze się pod uwagę takie elementy jak łatwość instalacji i konfiguracji, wygodę pracy w Internecie, jakość wyświetlania stron internetowych, funkcje multimedialne oraz obecność dodatkowych usług, takich jak poczta elektroniczna, FTP i grupy dyskusyjne.
Podstawowym zadaniem przeglądarki jest szybkie i dokładne oddawanie wyglądu stron internetowych, z którymi łaczy się użytkownik Internetu. Jest to stwierdzenie-pułapka, ponieważ nie można właściwie stwierdzić, jak powinno wyglądać idealne pokazanie na ekranie danej strony. W3 Consortium, organizacja pracująca nad rozwojem World-Wide Web i języka HTML, daje do ręki dokument określający, jakie polecenia HTML są prawidłowe, jaką mają składnię i w skład jakiej wersji HTML wchodzą, ale nie rozstrzyga, jak owe polecenia powinny być wyświetlane (w niektórych przypadkach daje jedynie ogólne rady). Przeglądarki różnie sobie radzą z pokazywaniem stron; za najlepsze uważane tu są Navigator i Explorer.
Byłoby wspaniale, gdyby przeglądarka interperetowała wszystkie polecenia, z jakimi się styka, czyli również polecenia najnowszej wersji HTML oraz rozszerzenia Netscape i Microsoft. Z tym różnie bywa. Niektóre przeglądarki zatrzymują się na wersji HTML 2.0, inne sięgają po 3.0 i nowszą nieco 3.2. Netscape Navigator rozumie oczywiście wszystkie swoje rozszerzenia i część konkurenta – Microsoft; Internet Explorer – podobnie. Jeśli chce się dostrzec konsekwencje takiego postępowania to wystarczy z przeglądarką Sun HotJava udać się się na stronę zaprojektowaną dla Netscape.
Przeglądarka powinna rozumieć podstawowe formaty graficzne, czyli GIF i JPG, w tym ich odmiany – GIF z przeplotem (interlaced), przeroczysty (transparent) i animowany (czyli generalnie format GIF 89a). Z tym też bywa różnie; wszystkie przeglądarki rozumieją statyczne GIF i JPG, z ich odmianami już jest nieco gorzej. Tu znów Netscape i Explorer stają na pierwszych miejscach, zarówno w samym rozumieniu grafiki, jak i wy szybkości jej wczytywania.
Kolejną, nieco mniej istotną sprawą jest rozumienie aktywnych grafik (image maps), w tym nowszej ich odmiany zdefiniowanej tylko w pliku HTML (client-side image maps, po stronie klienta, w odróżnieniu od tych definiowanych przez program działający na serwerze HTTP).
Dobrze, by przeglądarki pozwalały na zapisywanie adresów miejsc internetowych, które chcemy oznaczyć sobie na przyszłość, a także, by przechowywały najczęściej odwiedzane strony w swojej pamieci na dysku (cache).
Miłym ułatwieniem jest możliwość zrezygnowania z formalizmów przy wpisywaniu adresu miejsca w Internecie. W przeglądarkach Navigator i Explorer można pominąć początek adresu – http:// a nawet www i com – na przykład wpisać tylko lotus, a program już sam uzupełni adres do http://www.lotus.com/.
Pliki multimedialne – dżwięk i wideo – są rozpoznawane przez niektóre przeglądarki. Istotna jest tu możliwość odtwarzania plików WAV i AU, jeśli chodzi o dźwięk i AVI oraz QuickTime, jeśli chodzi o sekwencje wideo. Inne formaty grafiki, dźwięku i ruchomego obrazu są odtwarzane z użyciem programów pomocniczych, współpracujących z przeglądarkami. Dobrą przeglądarkę można jednak poznać po tym, że potrzebuje jak najmniej programów pomocniczych.
Jednym z elementów strategii internetowych Netscape i Microsoft jest wprowadzenie do Internetu swoich języków programowania. Netscape wraz z firmą Sun wprowadził język Java. Microsoft również przyjął go jako standard. Przeglądarki Netscape 3.0, Explorer 3.0 i HotJava potrafią więc rozpoznawać aplikację pisane w języku Java i pokazywać wynik ich działania na ekranie. Netscape stworzył język JavaScript i jego przeglądarka go rozpoznaje; po części rozpoznaje go również Internet Explorer. Microsoft ma za to język VB Script.
Kolejnym elementem wyróżniającym z tłumu przeglądarki firm Netscape i Microsoft są rozszerzenia przeglądarek, nazywane przez Netscape plug-ins, a przez Microsoft – ActiveX controls. Pozwalają one na pokazanie w oknie przeglądarki plików formatów innych niż HTML, GIF i JPG, na przykład dokumentów Word for Windows, arkuszy Microsoft Excel, elektronicznych broszur Adobe Acrobat. Microsoft stara się dorównać tu Netscape, promując swój standard ActiveX controls.
Netscape Navigator i Internet Explorer rozszerzone są o moduły poczty elektronicznej i grup dyskusyjnych, o podobnym wyglądzie i sposobie komunikacji z użytkownikiem co same przeglądarki.
7 września 1996
› Pięć najlepszych Open Source (19 lutego 2005)
› XML w Microsoft Office 2003 (4 lipca 2003)
› Prosty i elegancki FTP Surfer (21 czerwca 2003)
› Nowa szybka przeglądarka z Irlandii (27 stycznia 2003)
› W Internecie pod znakiem Microsoftu (6 stycznia 2003)
› Najczęściej Internet Explorer (19 grudnia 2002)
› Nie tak szybko nowe przeglądarki (19 listopada 2002)
› Język programowania dla .Net (21 lipca 2000)
› Już niedługo Windows Millennium (17 lipca 2000)
› Nowa Opera 4.0 rozpoznaje WML (28 czerwca 2000)