Szukają w Google i Yahoo
Blisko jedna trzecia angielskojęzycznych użytkowników Internetu na świecie wykorzystuje serwis Google do wyszukiwania informacji.
Około trzydziestu milionów Amerykanów szukało w 1999 roku w Internecie informacji na temat chorób i sposobów ich leczenia, podała Gazeta Wyborcza za raportem profesora Edwarda Shortlife’a.
W Internecie istnieją już tysiące stron poświęconych zdrowiu i medycynie. Profesor Shortlife uważa, że ta forma usług internetowych ma przed sobą wielką przyszłość. Jednak tylko nieliczne szpitale i ośrodki lekarskie wykorzystują Internet choćby do przesyłania pacjentom wyników badań. Istnieją również obawy przed niepożądanym upowszechnianiem w sieci poufnych danych na temat chorób i terapii poszczególnych pacjentów.
Ponieważ medycyna to dziedzina, od której niejednokrotnie zależy ludzie życie, trzeba być szczególnie ostrożnym wobec informacji na temat leków i kuracji zamieszczanych w Internecie. Można bardziej wierzyć tym serwisom, które są sygnowane przez znane firmy medialne czy instytucje medyczne, mniej już prywatnym stronom pojedynczych ludzi. Jednak najlepsza jest diagnoza lekarza... choć warto wspomnieć mu o medycznej nowince przeczytanej w Internecie.
29 lutego 2000
› Cały ruch w sieci jest przyjazny (14 kwietnia 2006)
› Google w twoim kalendarzu (14 kwietnia 2006)
› Południowokoreańskie plany szerokopasmowe (9 listopada 2002)
› Kursy MIT dostępne w Internecie (24 września 2002)
› Krach internetowego marzenia? (18 lipca 2002)
› Dla strony ważna osobista rekomendacja (10 maja 2002)
› Ile jest domen internetowych na świecie? (1 maja 2002)
› Dostęp do poczty z każdego miejsca na świecie (17 kwietnia 2002)
› Najlepsze światowe usługi wyszukiwawcze (29 marca 2002)
› Bezpośrednia nawigacja wygrywa z wyszukiwarkami (14 lutego 2002)