Powrót do pełnej wersji

Historia marketingu politycznego

O powstaniu i rozwoju marketingu politycznego zadecydowały: upowszechnienie telewizji, wykorzystanie badań opinii publicznej oraz wprowadzenie reklam na ulicach i w środkach przekazu.

Plakat, ulotka polityczna, a później prasa są już od dawna ważnymi narzędziami wykorzystywanymi przez polityków, ale nie mogą równać się z mediami elektronicznymi: radiem i telewizją, a od lat dziewięćdziesiątych - także Internetem.

Prasa przemawiała do ludzi słowem, stopniowo także materiałem ilustracyjnym; radio powróciło do głosu ludzkiego jako głównego narzędzia przekazu: "Radio odrodziło znaczenie mówcy i słowa, dając możliwość przemówienia do człowieka głosem, który zdawało się, że stracił już swój walor dla informacji i propagandy" - pisze Henryk Jabłoński. Drugim istotnym aspektem pojawienia się radia jako środka przekazu był jego zasięg, szerszy niż w przypadku prasy: "Początkowo odbiornik radiowy był luksusem, a wpływ jego bezpośredni mógł istnieć tylko na sfery względnie zamożne. Ten stan rzeczy trwał jednak bardzo niedługo, aparaty radiowe stały się bardziej dostępne w cenie i zaczęły docierać tam nawet, gdzie niejednokrotnie nie potrafiła dotrzeć gazeta codzienna, przykładem wymownym może być tu wieś polska, która do ostatnich lat pokoju przed drugą wojną światową uważała dziennik za luksus, ale na której radioodbiornik zyskiwał sobie coraz bardziej prawo obywatelstwa" - stwierdza Henryk Jabłoński.

W Polsce oficjalna premiera programów radiowych odbyła się 1 lutego 1925 roku. W okresie międzywojennym działało osiem rozgłośni ogólnokrajowych, w 1935 roku było już około pół miliona radiosłuchaczy. W tym samym roku rząd wykupił pakiet większościowy w spółce Polskie Radio, przejmując nad nią kontrolę.

Radio pozwalało na żywy kontakt z tysiącami, a później – z milionami odbiorców. Szybko dostrzeżono, jak podawane przez radio informacje mogą wpłynąć na słuchaczy; najlepszym przykładem była tu słynna audycja Orsona Wellesa, który poinformował mieszkańców Nowego Jorku o inwazji Marsjan na Stany Zjednoczone, wywołując panikę na wielką skalę. Już w latach trzydziestych, od roku 1933, prezydent Franklin Delano Roosevelt podczas “rozmów przy kominku” prezentował się amerykańskim wyborcom. W Europie pierwszym politykiem, który zwracał się do obywateli swojego kraju za pomocą radia był prezydent Francji Gaston Doumergue. W latach pięćdziesiątych nawiązał do tej tradycji francuski premier Pierre Mendes-France. Dzis radio jest miejscem wywiadów z politykami, a podczas kampanii wyborczych – miejscem audycji wyborczych, jednak głównym narzędziem komunikacji politycznej staje się telewizja.

Telewizja, ze względu na masową widownię i sugestywne operowanie dźwiękiem i obrazem, szybko staje się dobrym miejscem dla prezentacji partii i polityków. Pojawiła się na skalę masową w połowie dwudziestego wieku i szybko zdobyła decydującą pozycję wśród środków przekazu: “Telewizja powstała w Stanach Zjednoczonych w latach pięćdziesiątych. Na początku tamtego dziesięciolecia około dziesięć procent rodzin amerykańskich posiadało telewizor, w 1960 liczba ta wzrosła do dziewięćdziesięciu procent i niemal wszyscy, którzy posiadali dostęp do telewizji, regularnie ją oglądali” – piszą John Copper i Karl Popper w dziele Telewizja. Zagrożenie dla demokracji. Wraz z coraz większą rolą telewizji w polityce rodzi się polityczna osobowość telewizyjna, osoba wizualnie przekonywująca – swym zachowaniem, wyrazem twarzy, głosem i tonem wypowiedzi potwierdzająca i wzmacniająca to, co mówi. "Po pojawieniu się telewizji Stany Zjednoczone nie były Ameryką z dodaną do niej telewizją; telewizja nadała nowy koloryt każdej kampanii politycznej, każdemu domowi, każdej szkole, każdemu kościołowie, każdemu przemysłowi" - ocenia Neil Postman.

Marketing wyborczy, najczęściej stosowana i najbardziej zintensyfikowana forma marketingu politycznego, po raz pierwszy na świecie został zastosowany w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 1952 roku. Kilka lat później trafił on do Europy, pojawiając się w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii w 1959 roku i w wyborach prezydenckich we Francji w 1965 roku. Od lat dziewięćdziesiątych pojawia się w krajach Europy Wschodniej i w Rosji. Dziś stosowany jest w wyborach parlamentarnych, prezydenckich, a także w wyborach lokalnych.

Wraz z coraz szerszym stosowaniem technik marketingu politycznego powstały nowe specjalności z nimi związane: specjaliści do spraw komunikowania masowego, analitycy rynku politycznego, specjaliści od badań opinii publicznej, specjaliści w dziedzinie public relations, technicy reklamy, specjaliści w zakresie kupowania czasu antenowego i przestrzeni reklamowej (media buyers), trenerzy w zakresie umiejętności mówienia i publicznych wystąpień (coach speaker). Partie polityczne korzystają z usług agencji zajmujących się marketingiem, reklamą handlową, public relations.

Czy jednak marketing polityczny ciągle gwarantuje sukces wyborczy? Jego schyłek zdaje się dostrzegać Krzysztof Wolicki w Gazecie Wyborczej. Stwierdza on, że po długim okresie, w którym wszystkie programy partii politycznych upodabniały się i różniły się tylko szczegółami technicznymi i marketingową oprawą zaczyna się różnicowanie według granic ideowych, klasowych i cywilizacyjnych. Świadczą o tym wyniki wyborcze partii prawicowych we Francji i w Niemczech. “Jeśliby partie demokratyczne w tych krajach nie nauczyły się ponownie różnić, scenę zaleją ekstremiści”, pisze Wolicki. “...wyborcy najpierw mają dosyć, a potem zaczynają jednak rozglądać się za czymś nowym. Ponieważ jednak wszyscy są w centrum, to nowość znaleźć można tylko na skrzydłach, poza dotychczasową skalą polityczną”. Nie oznacza to klęski marketingu politycznego jako takiego, a tylko konieczność wypracowania nowych strategii, gdzie większy nacisk będzie się kładło na produkt – to, co ma do zaoferowania partia polityczna, niż na sposób sprzedaży owego produktu.

Jarosław Zieliński

Jarosław Zieliński, Historia marketingu politycznego, Winter.pl, 21 lipca 1998