Powrót do pełnej wersji

Czy nas podsłuchują?

Ci, którzy biorą aktywnie udział w grupach dyskusyjnych zastanawiają się czasem, czy ich działalność nie jest obiektem zainteresowania słuzb specjalnych, takich jak polski UOP.

Trudno potwierdzić albo zaprzeczyć, ale - jak zauważył w swojej wypowiedzi w grupie pl.listserv.dziennikarz z 24 stycznia 1997 Jarosław Rafa - nie jest to nic dziwnego. Grupy dyskusyjne Usenet tworzą z założenia forum wypowiedzi publicznej, ma je prawo czytać każdy, jak gazetę. Ma prawo czytać je UOP i zapewne podobnie jak gazety czyta je uważnie.

Każdy, kto pisze do grup dyskusyjnych musi się liczyć z tym, że każdy może go przeczytać, zarówno jego aktualne wypowiedzi, jak i starsze, korzystając z archiwów i DejaNews. Dlatego trzeba przestrzegać starej dobrej zasady - nie należy pisać rzeczy, które nie chciałoby się zobaczyć na pierwszej stronie jutrzejszej gazety.

Jarosław Rafa kończy swoją wypowiedź tym, że każdy, kto obawia się, że coś może mu grozić za pisanie, może korzystać z anonimowych kont pocztowych i remailerów, czyli usług przesyłających pocztę tak, że nie wiadomo skąd pochodzi. Z tym z kolei trudno się zgodzić - lepiej po prostu pisać tak, by się nie ukrywać...

Jarosław Zieliński

Jarosław Zieliński, Czy nas podsłuchują?, Winter.pl, 7 kwietnia 2000